- I jak wam się podoba - powiedziałam w drodze do taxi
- Jest przepięknie , tak tu.. nom... o mam inaczej . Tu wszystko wydaje się takie zidealizowane , takie perfekcyjne , nie to co Polska , kocham ją , bo to nasza ojczyzna ale AAA jesteśmy w Londynie BEYBES !!!!- wygłosiła swój monolog Mery
- Tak ,jest cudownie ! - dodała Klaudi
-Normalnie CUD-MIÓD I CIASTECZKA *.* hehehhehehe- zaczęłyśmy rechotać jak głupie . Widac Londyn robi swoje .
- A pamiętacie numer naszego mieszkania ? No , co za pytanie oczywiście , że tak , jak można o nim zapomnieć - dodałam
-HAHAHAHAHHAHAHH- usłyszałam jeszcze głośniejsze śmiechy
-O , taxi
- Prosimy na Whitestreet 69 - powiedziałam pena siebie z nutką rozbawienia w głosie . Tak , od teraz mieszkamy przy Whitestreet 69 /5 dokładniej . No , takie mieszkanie nam pasowało . Hehehh.
-Panienki nowe ? -zapytał starszy , miły taksówkarz
-Tak , w pogoni za marzeniami - odpowiedziała Klaudi
-No to proszę bardzo Whitestreet 69 należy się 20 funtów
-Proszę bardzo i dziękujemy - posłałam mu najszczerszy uśmiech po czym zapłaciłam .
-WOW - to jedyne co udało nam się wydusić na widok naszego nowego mieszkania . Było piękne , nie za duże nie za małe . Była tam kuchnia , łazienka , salon, mój pokój i pokój Mery i Klaudi .Wyglądały one tak :
- I jak dziewczyny podoba się - zapytałam ale dobrze znałam odpowiedz
- Jeszcze się pytasz TO JEST SUPERRRRRR !!!!- wrzasnęły Mery i Klaudi
-Ok , no to może chodźmy pozwiedzać Londyn ,jest dopiero 17 a ja chce jeszcze dzisiaj rozeznać sięz okolicą PROSZĘ ! - powiedziałam błagalnym tonem
- O nie , my idziemy spać - odpowiedziały stanowczo
- Nie to nie ide sama - pokazałam im język i poszłam się przebrać . Ubrałam
i wyszłam . Spacerowałam ulicami Londynu , a na tych dzielnicach aż tętniło życiem , pomimo tego, że była 17 dzieci bawiły się w parku z rodzicami . W pewnym momencie poczułam czyjąś klatkę piersiowa a potem BUM i gleba .
-SSS - zasyczałam z bólu
- Oj, przepraszam nie chciałem ,naprawdę przepraszam
-Nic się nie stało heheh przecież żyję - uśmiechnęłam się do niego . Właśnie wtedy dopiero zauważyłam kto to był . To był ....Niall Horan . Tak, właśnie mój idol . AAAAAAAAAAAAAAAA opanuj się spokój .
-Niall - podał mi rękę chętnie przyjęłam gest oszołomiona sytuacją
- Ola , ale mów na mnie Oli - posłałam mu najszczerszy uśmiech
-Naprawdę strasznie cię przepraszam . W ramach rekompensaty zabieram cię teraz na kawę . Co ty na to ?
- Ja chętnie
- To co idziemy ?
Tak , oczywiście
* perspektywa Niall'a *
WOW ta dziewczyna w parku byłą przepiękna , no WOW cudo . Zabrałem ją na kawę, jaka oryginalność . Patrząc na jej akcent nie jest z tond .
-A więc Oli , opowiedz mi coś o sobie .
CDN
PS błagam komentujcie bo to wielka motywacja do dalszej pracy KW :****






PLOSEEEEEEEE next
OdpowiedzUsuń<e pisz to kufa pisz <3
OdpowiedzUsuńi love it <3
OdpowiedzUsuń